Zabawki dla niemowląt, czyli nie dajmy się zwariować


Z zabawki dla najmłodszych jest tak, ze naprawdę mniej znaczy więcej. Kilku(nasto) tygodniowe dziecko bardzo łatwo przestymulować, a uwierzcie mi, że tego nie chce żaden rodzic. Konsekwencje zazwyczaj są takie, że dzieci płaczą i są niespokojne. Co najlepiej się sprawdzi u najmłodszych dzieci i czy naprawdę potrzebny jest cały kosz zabawek?




Mata edukacyjna

Mata edukacyjna to jedna  z największych zabawek dla takiego malucha. Najczęściej mają one pełno pstrokatych kolorów i cała masę grających elementów. Takie cudo mieliśmy dla naszego Gabrysia, młody szalał na macie, a później szalał w nocy. Kiedy mata została schowana nasz synek nagle stał się dużo spokojniejszy. Zgłębiłam temat i tak często bywa, że zbyt duża ilość bodźców powoduje, iż nasz maluszek zostaje przestymulowany. Układ nerwowy nie radzi sobie  z nadmiarem wrażeń dotykowych i zmysłowych. 
Dlatego dla Zoi wybrałam matę w stonowanych kolorach z dużo mniejszą ilością zabawek. Dziecko bawi się na macie kilkanaście minut dziennie. 






Drugą opcją jest mata piankowa. Polecam oczywiście te sprawdzone czyli z grubszego materiału i bez szkodliwych substancji. My kupiliśmy matę skip- hop, którą można spokojnie powiększać i jak to bywa w naszym przypadku zmniejszyć:) Mata świetnie też się sprawdza w przypadku starszych dzieci więc to zdecydowanie zabawka na dłuższy okres czasu. 
Do maty mamy zakupiony drewniany stojak z zawieszkami. Zojka dopiero po ukończeniu 3 miesięcy zaczęła się nim interesować. Stojak sprawdzi się w przypadku dzieci, które już potrafią chwytać. Rozwija zdolności manualne naszych dzieci.





Grzechotki i gryzaki

Zojka nie posiada typowych grzechotek. Mamy trzy grzechotki z  firmy Pebble Ręcznie szyte szydełkowe maskotki wykonane są z najwyższą starannością z użyciem wysokiej jakości bawełny. Zabawki wypełniono poliestrem, a całość wykonywana jest ręcznie. Produkcja odbywa się zgodnie z zasadami Fair Trade w bangladeskiej fundacji non profit Hathay Buano, która zapewnia zatrudnienie kobietom z terenów wiejskich. 
Dwie kolejne to oball, który świetnie się sprawdził przy Nelce. Miękkie i bardzo łatwe do złapania. 
Hitem jest zdecydowanie oball i miękka krowa firmy moms. Krówka wypełniona jest szeleszczącym papierem i posiada kilkanaście metek, co jak wiecie dzieci uwielbiają. Młoda cieszy się do niej i notorycznie ją podgryza:)
 Ostatnia zabawka do podgryzania, to drewniany zabawka firmy manhatan toy. 






Książeczki

To zdecydowanie moje "ulubione zabawki". Zoja w swojej biblioteczce ma kilka książek z serii dla oka maluszka. Jednak jej ulubione to te, które czyta wraz ze swoim rodzeństwem. Domyślam się, że dzięki starszakom, którzy wydają przy czytanie wiele śmiesznych dźwięków, a podczas lektury "Olimpiada paluszkowa" Zojka śmieje się w głos. Gabin potrafi ją zaczarować za pomocą tej pozycji:)












Zawieszki

Nasza zawieszka jest wielofunkcyjna. Obecnie umila Zojce czas w łóżeczku. Kiedy przesiądziemy się do spacerówki spirala powędruje ze swoją właścicielką. Biało- czarna zawieszka mamas- papas, jest bardzo ciężko dostępna. Jednak posiadają w swojej ofercie inne wersje kolorystyczne. Młoda ją bardzo lubi i bardzo chętnie konwersuje z biedronką:)





Udostępnij:

Komentarze

8 komentarze:

  1. Fajny wpis :) U nas mata edukacyjna też świetnie sie sprawdziła i nie miałam na szczeście problemów ze zbyt pobudzonym maluszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas obowiązuje minimalizm w zabawkach

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna kruszynka !!! U nas mata sprawdziła się przy córce a synek nie miał na nią w ogóle ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowna mata edukacyjna na zdjeciach , prosze powiedziec firme, nazwe? cokolwiek by ja miec :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mata edukacyjna jakiej firmy ? boska jest

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)