Co podać gościom, czyli urodzinowe menu


Za nami 5 urodziny Neli... W tym roku jubilatka zdecydowała się na imprezę w gronie najbliższych. Wybraliśmy motyw imprezy i spisałam na karce życzenia mojej 5 - latki. Szykując menu na imprezę urodzinową dla dzieci, kieruję się przede wszystkim życzeniami najważniejszej osoby w tym dniu i dostępnością produktów. Niestety zimą dostanie części owoców jest niestety nie do przejścia. Czy warto robić obiad, a może tylko stól z przekąskami?

My postawiliśmy na słodki poczęstunek. Obiad w naszym wydaniu nie ma racji bytu z racji ilości osób zaproszonych, a tym samym braku miejsca przy stole. Jedzenie go partiami jest mocno średnim pomysłem, nie wspominając o tym, że to impreza urodzinowa gdzie uwaga jest skupiona głownie na dziecku, a jakoś tak się dziwnie składa, że moje dzieci zdecydowanie wolą przekąski od dań głównych :)

Na stole znalazły się:
  • sernik oreo - to zdecydowany hit według gości - przepis macie tu - klik;
  • jogurt z owocami i musli -  do jego stowrzenia używam jogurtu naturalnego typu greckiego, prażonego musli i owoców;
  • cake popsy -  w tym roku poszłam na łatwiznę i zamsiat robić brownie, kupiłam mieszkankę na czekoladowe muffiny :) Po zrobieniu ciasta formujemy wielką kulę i schładzamy je dosyć mocno. Następnie formujemy małe kuleczki, ponownie schładzamy. Na sam koniec za pomocą łyżki obtaczamy je w rozpuszczonej czekoladzie i dekorujemy;
  • kształtne owoce - u nas pojawiły się misie na patykach wycięte z ananasa oraz mango. W przypadku mniejszych owoców bierzemy po prostu mniejsze foremki do ciastek i wycinanym według uznania;
  • muffiny kopiec kreta -  przepis dostępny tu - klik;
  • bananowiec z kajmakiem - przepis dostępny tu - klik;
  • babeczki z bitą śmietana/kajmakiem/owocami -  najważniejsze jest odpowiednie stworzenie ciasta kruchego oraz foremki :) Reszta idzie szybciutko, ja stworzyłam mus ze śmietany 36% oraz mascarpone. Proporcje pół na pół;
  • beza z granatem- przepis tu- klik;
  • woda z cytryną - po tych wszystkich słodkościach woda nas ratuje. :)

Jeżeli robicie impreże tematyczną w odpowiednich kolorach, warto zakupić wcześniej barwniki. Nela postawiła o dziwo na róż, złoto oraz wszystko co świeci. W końcu jednorożce obecnie są na topie :) Barwnik w kolorze czerwonym dodał magii naszym babeczkom :)

Wiem, że większości z nas zalezy na pięknym i co za tym idzie estetycznym wyglądzie. W tym roku Nela bardzo chciała brać udział w przygotowaniach. Więc cake popsy wyszły lekko kwadratowe i ciasto niekoniecznie miało odpowiednie proporcje :) Ale jej mina, kiedy stawiałyśmy wszystko na stole była warta krzywo wycietych misów. Wiecie co mi powiedziała? Powiedziała, że misiom jest cieplej, bo mają ananasowe włoski :)

W końcu to kinderbal i właśnie dlatego rys dziecięcych rączek jest mile widziany :)








Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)