Zojkowe 6 miesięcy


Uuuuu, aaaa, bla, blaaaaa to mój osobisty i niezawodny budzik :) Codziennie w okolicach 6 nad ranem słyszę Zoi radosne rozmówki :) Mała stopa zaczyna mi wiercić dziurę w brzuchu, a rączka delikatnie smyra mój policzek. Ona je swoje śniadanie, a ja wącham jej główkę. Ten zapach od pół roku niezmiennie wprawia mnie w zachwyt. Już od 6 miesięcy!

A ona rośnie i rozwija się jak szalona. Czasami w ciągu dwóch dni widzę zmiany. Jest małą kuleczką nosiącą radość. Wiecznie pokazuje w uśmiechu swoje bezzębne dziąsełka. Rozgadała się na dobre -  Nela z Gabrysiem namiętnie uczą jej swoich imion :) Póki co dwa razy , co prawda zupełnie nieświadomie, udało się jej powiedzieć "mama" :)

Jest malutki przytulasem, nauczyła się dawać buziaki. Otwiera buzie na cała szerokość, łapie moją buzię i "całuje". Kończy się to zazwyczaj łapaniem buzią mojego nosa :) Bardzo trzeba uważać na jej mocny chwyt. Wyobrażacie sobie włosy plus małe rączki. To średni i bardzo bolesne połączenie. Gumki stały się niezbędnymi i najważniejszymi akcesoriami, zwłaszcza w przypadku moim i Nelki :) Tatuś dzielnie znosi szarpanie brody, przynajmniej stara się chłopak :)

Co przyniósł 6 miesiąc?

- intensywnie próbuje sama siadać, kiedy ma jak się podciągnąć nawet zaczyna jej wychodzić siadanie,
- rozszerzyła menu - ale powinno rwania się do wszelkiego rodzaju posiłków, kiedy już znajdują się one w jej buzi nie jest zachwycona. Hitem jest ogórek kiszony :)
- wykazuje bardzo duże zainteresowanie zabawkami, zwłaszcza tymi, które dać się wrzucić na ząb, 
a przepraszam na dziąsło :)
- twarze najbliższych zawsze powodują uśmiech na buzi, 
- zaczęła się przewracać z brzucha na plecy i odwrotnie,
- pełza do tyłu,
- prostuje rączki i podnosi pupę , przyjmuje już pozycję do raczkowania,
- woda to jej żywioł, w tym miesiącu zaliczyła pierwszy basen i nawet mocne fale tworzone przez skoki straszaków nie były jej w stanie onieśmielić,
- gondola odeszła do lamusa i młoda wozi się spacerówką,
- ponownie wróciła do przesypywania całych nocy,
- wagowo bardzo zwolniła, waży około 7,5 kg, wzrost 69 cm.
- pieluszki 3
- ubranka w większości 68.

Charakterologicznie jest zupełnie inna od starszaków. Jest typem filozofa - bardzo spokojna i zamyślona. A ja po cichu liczę na to, że taka zostanie. Jest stoicka natura jest idealnym uzupełnieniem naszej szalonej familii :) 







Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)