Podróż z niemowlakiem, czyli niezbędnik rodzica



Już za kilka dni wyruszamy radośnie na majówkowe wojaże. Walizki trzeszczą w szwach i chwilę przed zastanawiamy się czy tak naprawdę te góry ubrań, butów i innych gadżetów są niezbędne. Otóż wyjazdy z dziećmi równają się wielkim bagażom. To prawda znana od lat i pomimo mojej 8 letniej kariery rodzicielskiej nadal nie znam sekretu jak zmniejszyć niezbędne "minimum". Wiem za to, że podczas podróży zdecydowanie najważniejszy jest bagaż podręczny, zwłaszcza w przypadku niemowlaka. Co warto zabrać, bez czego się obędziemy i bez czego nie wyjdę z domu?


Zdecydowanie najważniejszą rzeczą podczas podróży z maluchem jest jego bezpieczeństwo. Dlatego też już od samego początku zadbaliśmy o odpowiedni fotelik. Zojka podróżuje w foteliku Cybex Aton 4. Pamiętajcie o odpowiednim montażu i naciągnięciu pasów. Gotowi? Możemy startować w nieznane! Jeżeli maluszek jest sam z tyłu świetnie się sprawdzi lusterko do obserwacji dziecka. W naszym przypadku - co jest zaletą dużych rodzin - tyły są obstawione, więc podróżujemy bez niego.


Bezpieczeństwo!

W podróży bardzo istotny jest komfort małego człowieka, więc zawsze zabieram ze sobą ukochany kocyk, aby przykryć naszą dziewczynkę w trakcie podróży. Musimy pamiętać o postojach na przewijanie i posiłek. W przypadku dzieci butelkowych łatwo ustalić harmonogram. Jeżeli chodzi o nas i karmienie, staram się nakarmić młodą przed wyjazdem, a później obserwuje i nasłuchuje słynnego "am". W torbie mam również ulubione przekąski dzieci. Dla Zojki są to wafelki ryżowe oraz jakiś owoc. Do picia bidon z rurką Tum Tum wypełniony wodą. Karmimy i poimy dzieci tylko i wyłącznie na postojach, ja za bardzo boję się ryzyka zadławienia.
Jeżeli mamy smoczkowego maluszka, to pamiętajcie o zawieszce, która ułatwi szukanie :) U nas po raz pierwszy mamy w domu antyszmoczkowca :)


Jak wygląda kwestia higieny? 

W torbie mam zawsze kilka pampersów, pieluchę bambusową i podkład do przewijania. Kupiłam torebkę Skip Hop Duo Signature z przewijakiem co bardzo ułatwia sprawę :) Pod ręką mam krem do pupy w razie zaczerwienia i mokre chusteczki. Do tego zawsze mam zestaw na przebranie: dwa bodziaki i spodenki. Z rzeczy kosmetycznych w tobie posiadam również krem z filtrem.


Co zrobić aby nie było nudy?

Każdy z nas zna najlepiej swoje maleństwo i wie jakie są jego ulubione zabawki. My stawiamy na książeczki, ulubione grzechotki Oballpszczółkę Skip Hop oraz misia Szumisia. Chociaż zdradzę Wam w sekrecie, że i tak zdecydowanie najlepsze atrakcje zapewniam ja oraz Nela :)

Jeżeli macie straszaki spójrzcie tu. Tak przygotowani śmiało możemy pokonywać kilometry! Miłego urlopowania!


Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)