10 miesięcy Zoi


Dumnie wkroczyła w 10 miesiąc przesyłając nam swój uśmiech i machając rączką papa. Zaskakuje 
mnie z miesiąca na miesiąc, coraz częściej uchylając rąbka tajemnicy dotyczącego tego, jaką będzie dziewczynką. 



Dziesiąty miesiąc stanowił prawdziwy krok milowy w rozwoju Zoi. Zaczęła chodzić zaskakując tym nawet siebie :) Dziś porusza się już całkiem sprawnie, ale na początku robiła kilka kroków, odwracała się w moją stronę i zdziwiona mówiła "oooo". Chodzenie tak ją wkręciło, że najchętniej zwiedzałaby świat wokół siebie na swoich maleńkich stópkach. 

Nareszcie opanowała schodzenie z łóżka. Po kilku lotach w dól i stanie przedzawałowym u mamy udało się opanować odpowiednią technikę schodzenia z łóżka. To przede wszystkim zasługa Gabrysia, który w celu nauczenia siostry odpowiedniej techniki opuszczania łóżka sam zaczął ją stosować :) Wraz z schodzeniem, należałoby nauczyć się wchodzić na łóżko i spryciara, również nauczona przez starszaków przyciąga sobie poduszkę i pakuje się do naszego łóżka już samodzielnie.

Zmieniła swoje zabawkowe zainteresowania i obecnie największym hitem są książeczki i klocki, oraz wszystkie zabawki, którymi bawi się starsze rodzeństwo. Uwielbia tańczyć i kiedy tylko słyszy muzykę zaczyna się kiwać :)

Nocne spanie niestety lekko się rozregulowało. Przez nasze dłuższe pobyty na dworze Zoja chodzi spać w okolicach 21, wstaje 2/3 razy w nocy, aby ostatecznie obudzić się w okolicach 6:30.  Dlatego też kawę podaję sobie dożylnie :) W ciągu dnia młoda ma jedną dłuższą drzemkę w okolicach 10:30. Nie mam pojęcia, kiedy ona odpoczywa, ale regeneruje się błyskawicznie :)

Na koniec trochę statystyki:

- zaczęła chodzić:
- mamy kilka nowych słówek Gaba- Gabryś, Neja- Nela, Oja - Zoja, piesek- hołłłł, daj, nie, no no no. tam, bum - na wszystko co jest głośne:
- zaczyna wchodzić w fazę nie jedzenia, więc mleko z piersi jest zdecydowanie jej ulubionym daniem:
- je już w zasadzie wszystko to co reszta rodziny, ale może powinnam napisać, że próbuje, bo z jedzeniem u młodej średnio;
- rozmiar ubranek 74;
- wzrost około 74 cm;
- waga około 9 kg;
- rozmiar buta 18;
- ząbki 2 dolne jedynki;
- pieluchy rozmiar 4.











Udostępnij:

Komentarze

4 komentarze:

  1. rozmiar 74? To przeciez strasznie niewielki rozmiar, tym bardziej jak na chodzace dziecko?? :)
    GRRRRATULACJE! Go Zoja, go go!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo popularne jest teraz to imię .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nadal bardzo dziwi, więc nie mogę się zgodzić z Twoim spostrzeżeniem:) Zresztą imiona moich dzieci są wybierane zgodnie z naszymi gustami, a nie wskaźnikiem popularności czy jej brakiem:)

      Usuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)