12 miesięcy Zoi



Przymykam oczy, światła szpitalne rażą mnie w oczy. Lekko się trzęsę i czuję palce Twojego taty zaciśnięte na moim ramieniu. Szept "jeszcze moment" i wtedy słyszę Twój pierwszy krzyk! "Gratulację ma Pani córeczkę". Witaj na świecie maleńka! Dziewiętnasty września 2017 już na zawsze będzie miał w moim sercu specjalne miejsce, bo właśnie tego dnia po raz pierwszy mogła Cię przytulić.



Jest idealna! A cała nasza czwórka jest w niej zakochana, wpadliśmy po uszy i ten stan pogłębia się
z każdym kolejnym miesiące. Mam nieodparte wrażenie, że po bardzo ciężkim dla nas początku Zoja cała sobą pokazuje nam, że warto było poczekać na nią.

Wczoraj świętowaliśmy jej pierwsze urodziny, a ona jak zwykle przyjęła to z delikatnym uśmiechem na buzi. Zafascynowana balonami, szeleszczącymi ozdobami nawet trochę potańczyła:)

Co przyniósł nam ostatni miesiąc? Zoja zaczęła udoskonalać umiejętności poruszania się wzwyż. Zaczyna wspinać się po drabinkach i wchodzić po schodach. Ja w związku z tym mam ciągły stan przed zawałowy i biegam za naszą dziewczynką. Mała spryciula już wie, że kiedy mówię "nie wolno" to trzeba to robić szybko i uciekać:) Zdecydowanie rośnie mała ryzykantka! Lubi dziewczyna adrenalinę, oj lubi.

Do słownika doszło sporo dźwiękonaśladowczych "słówek", naśladuje zwierzątka, chociaż ja mam wrażenie, że zarówno krowa, pies jak i ptaki szczekają w jej wykonaniu:) Przy mówieniu "nie" macha intesynie główką, podobnie jest z mówienie " nununu", kiedy to macha paluszkiem.

Fascynacja książki w pełnym rozkwicie. Bardzo lubi, jak czyta jej Gabryś wtedy siedzi obok i ogląda książeczki. Kiedy ja próbuję czytać, zaczyna tak szybko przewracać kartki, że nie nadążam za jej tematem. Więc, kiedy nie ma rodzeństwa Zoja książeczki "czyta" sama. Potrafi nimi zajmować się nawet po 30/40 minut. Warunkiem jest moja obecność w zasięgu wzorku.

Nadal jest małym wstydziochem. Kiedy jest zaczepiana przez osoby, których nie zna chowa się pomiędzy moim nogami. Natomiast spotkanie znajomych kończy się głośnym śmiechem i próbą wskoczenia na daną osobę.


Trochę statystyki na 12 miesięcy

- ćwiczy umiejętność pokonywania przeszkód  typu schody, drabinki wspinaczkowe,
- je za pomocą widelca, przynajmniej początkowo:)
- kiedy słyszy muzykę zaczyna tańczyć i mówi "tany, tany",
- naśladuje zwierzątka,
- potrafi pokazać "nie" i "nie wolno",
- zaczęła etap porządków w szafie, radośnie mówiąc "bam",
- mam już 6 ząbków,
- waży 9.4 i mierzy około 76 cm,
- rozmiar ubranek 74/80,
- pieluszki rozmiar 4,
- rozmiar buta 18/19.


Zdjęcie wykonała nasza ulubiona fotografka www.agaskorupka.com






+

Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)