Wspomnienia w kadrze, czyli jaki prezent sprawdzi się najlepiej!



Prezenty to rzecz, która wielu z nam spędzam sen z  powiek. Są jednakże podarunki, które u każdego wywołują uśmiech na buzi. Czytaliście Małgorzatę Musierowicz, w jednej z książek Jeżycojady napisała o eksperymentalnym sygnale dobra. Z tym podarunkiem jest bardzo podobnie, dajesz
 w prezencie ogrom emocji, i nie mam wątpliwości, że osoby obdarowane nimi zawsze odwdzięczą Ci się ogromnym uśmiechem! To co, warto?




Roczek Zoi świętowaliśmy rodzinnie na sesji zdjęciowej. Chciałam upamiętnić ten ważny dla nas dzień. Dlatego wybrałam opcję sesji typowo rodzinnej, a nie roczkowej. Uwielbiam naszą rodzinę w komplecie i pewnie dlatego postawiłam na fotografię naturalną. Charakteryzuje się ona tym, że my spędzamy ze sobą czas bawiąc się i wygłupiając,a  fotograf wyłapuje ten momenty, które później sprawią, że westchniemy z wrażenia.

Nasze zdjęcia robiła cudowna fotografka, która jest mistrzynią wyłapywania emocji. Zresztą tu nie trzeba dużo pisać, w tym przypadku wystarczy obejrzeć zdjęcia! A Wam radzę szybciutko zamawiać terminy bo kadry jesienne są boskie! Możecie również wykupić taką niespodziankę dla tych, których kochacie:) A dzień chłopaka już niebawem!





















































Udostępnij:

Komentarze

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)