Motoryka mała, a zabawki



Kupując zabawki, często kierujemy się tym żeby, dzieci nie tylko dobrze się nimi bawiły, ale także aby służyły one innym wyższym celom. Dlatego też magiczne słówko "edukacyjne" działają na kupujących jak magnes. Niestety zabawki edukacyjne nie zawsze takowe są. Jednak jest grupa zabawek, która rewelacyjnie działa na motorykę małą naszych dzieci. Czy warto je kupić i co to
 w ogóle jest ta motoryka mała?


Motoryka to ogólna sprawność fizyczna i zdolność naszego ciała do wykonywania różnych czynności fizycznych. Motoryka mała skupia się głównie na naszych rękach i zwinności małych i większych paluszków. Nabywamy ją naturalnie w trakcie rozwoju. Jednakże aby rozwój przebiegał odpowiednio należy go w poprawny sposób stymulować. Dlatego właśnie tak ważny jest dobór właściwych zabawek dla naszych maluszków. Musimy tez pamiętać, że motoryka duża ma niewątpliwie ogromny wpływ na motorykę małą! Dzięki domkowi aktywizującemu marki Smily Play (zobacz tu) nasze dzieci mogą ćwiczyć sprawność paluszków poprzez nawlekanie i przesuwanie ruchomych elementów.











Zabawki do motoryki małej ćwiczą kontrolowanie ruchów, koordynację obu rąk, umiejętności chwytania. Dlatego tak ważne są odpowiednie zabawki dla naszych maluszków. Roczne dziecko zaczyna się już przygotowywać się do nauki rysowania, a co za tym idzie - pisania w późniejszym wieku. Jest to także bardzo istotne przy rozwoju koordynacji na linii ręka - oko.

Jakie wybrać zabawki? Zacząć można od kolorowych grzechotek (np. naszej rodzimej marki Smily Play - zobacz tu),do których maluszki wyciągają rączki. Kolejny etapem mogą być  miękkie klocki (sprawdź tu), które dziecko może ustawiać na sobie lub przerwać w rączkach. Dla stabilnie siedzących i chodzących już maluszków mamy szeroki wybór. Ja jestem zdecydowaną fanką przeplatanek takich jak magiczny trójkąt (zobacz tu) czy drewniane piramidy(sprawdź tu). Rewelacyjnie ćwiczą koordynację naszych pociech. Każda z tych zabawek może być wykorzystana już przez najmniejsze dzieci i ,co najważniejsze dla nas jako rodziców, bardzo wspomaga rozwój. 









Muszę Wam powiedzieć, że to działa. Nelka już jako 3 latka doskonale radziła sobie z nożyczkami, a dziś jako 5- latka sama umie już napisać wiele rzeczy. Kiedy więc zadajecie sobie pytanie czy warto? Ja zdecydowanie mówię TAK!

Wpis powstał we współpracy z marką Smily Play.


Udostępnij:

Komentarze

3 komentarze:

  1. Pomyśleć, że kiedyś nie było takiego wyboru w zabawkach. Teraz jest tego tyle, że ciężko wybrać, ale moja mała nigdy nie interesowała się takimi zabawkami :( woli broić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę pomyśleć co sprawiłoby radość moim dzieciom, bo motorycznie są dość słabe, zwłaszcza córka, która niebawem kończy 5 lat. A sprawna ręka potrzebna będzie przecież do nauki pisania!

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz więcej zabawek na rynku, które wspierają motorykę dziecka. Niestety często zapominamy jak ważna jest sprawność rączek, bo wydaje nam się, że dziecko ma na poprawę sprawności dużo czasu, a tu okazuje się, ze wcale tak dużo czasu na to nie ma

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarze, nawet nie wiecie ile radochy nam sprawiają:)